Początek planu "Barbarossa"

Początkowo Rosjanie znajdowali się w fatalnym położeniu. Trzy wielkie armie niemieckie odnosiły coraz to nowe sukcesy, wojska radzieckie kompletnie nie były w stanie im się oprzeć. Naziści mieli gigantyczną przewagę sprzętową oraz dowódczą. Rosjanie musieli teraz odpokutować wielką czystkę, w której Stalin usunął ze świata żyjących najświetniejszych dowódców wojskowych. Niemcy szli jak burza, prowadzona przez nich wojna błyskawiczna była faktem, odnosiła niebywałe sukcesy. Kampania militarna załamała się dopiero późną jesienią. Ogromną rolę odegrała tutaj pogoda. W nocy drogi zamarzały, co dość mocno utrudniało poruszanie się.. W dzień świecące słońce sprawiało, że drogi pokrywały się niezwykłą ilością błota, co z kolei uniemożliwiało przejazd jakichkolwiek maszyn, sprzętu wojskowego. W zimę było jeszcze gorzej. Koniec listopada oraz grudzień przyniosły ze sobą tak siarczyste mrozy, że Niemcom było ogromnie ciężko wytrwać. Nie mieli żadnego ekwipunku, który dobrze chroniłby ich przed zimnem - musieli czekać na dostawy z kraju, a te szły bardzo długo. To spowodowało, że mnóstwo żołnierzy zostało odesłanych do domów z powodu odmrożeń.